We wczorajszej Gazecie opisaliśmy historie powodzian, którzy skarżą się na opieszałość przedstawicieli PZU w szacowaniu strat. Dziś radzimy - co wolno w zalanym domu, a z czym trzeba zaczekać do przyjazdu rzeczoznawcy.
We wczorajszej Gazecie opisaliśmy historie powodzian, którzy skarżą się na opieszałość przedstawicieli PZU w szacowaniu strat. Dziś radzimy - co wolno w zalanym domu, a z czym trzeba zaczekać do przyjazdu rzeczoznawcy.