Ryk maszyn i wykrzykiwane przez robotników wulgaryzmy - w takiej atmosferze od kilku tygodni próbują spać mieszkańcy ulicy Długiej. Inwestor nadrabia opóźnienia w remoncie torów, zlecając prace w nocy.
Ryk maszyn i wykrzykiwane przez robotników wulgaryzmy - w takiej atmosferze od kilku tygodni próbują spać mieszkańcy ulicy Długiej. Inwestor nadrabia opóźnienia w remoncie torów, zlecając prace w nocy.